Rębków - Stefan Jerzy Siudalski

 Statystyki
Przejdź do treści

Rębków

Szkoły do których chodziłem
Szkoła w Rębkowie rozpoczeła swoją działalność w 1871 roku czyli jeszcze w czasach zaborów. W roku 2021 wypadało 150-cio lecie tej szkoły.
Kronika wydarzeń:
1871 - początek istnienia,
1877 - jesienią zostaje uruchomiona Kolej Nadwiślańska łącząca Mławę i Kowel przez Pragę i Lublin - kolej miała przystanki w Pilawie i Sobolewie,
1883 - założenie Towarzystwa Trzeźwości, zakazano w karczmie sprzedawać mocne alkohole, zezwolono tylko na sprzedaż piwa - skutki były widoczne jeszcze do około 1940 roku!,
1905 - walka o język polski w szkołach,
1907 - założenie sklepu spółdzielczego w Rębkowie,
1915 - na stacji kolejowej w dzisiejszej Rudzie Talubskiej a w 1915 roku ta stacja nazywała się Garwolin car Mikołaj II obserwuje ćwiczenia wojsk i nagradza oficerów,
1915 - z inicjatywy Stefana Dziubaka założono Koło Młodzieży  "Swit" - organizowano kursy dokształcające,
1916 - pierwsze zachowane zdjęcie uczniów szkoły w Rębkowie, nauczycielem był Kazimierz Siudalski,
u góry 1. Antoni Rogulski, 2. Franciszek Witak, 3. Stefan Siudalski, 4. Tudek ? nauczyciel Kazimierz Siudalski 5. Wójciak ?, 6. Ruzia Rychlik, 7. Stanisław Swiesiulski, 8. Bolek Rychlik
środkowy rząd - 1. Bronisława Siudalska /Kalbarczyk/, 2. nn, 3. nn. 4. Wiatak Janina /Paśnicka, Lach/ 5. Franciszka Szeląg, 6. Świesiulska ?, 7. Marta Siudalska
siedzą - 1. Felek Siesiulski, 2.Janina Siudalska, 3. Franciszka Witak, 4. nn 5. Dziwiszek ?, 6. Helena Witak /Kurowska/, 7. Witak ?, 8. Kazimiesz Szeląg
1919 - spłonął budynek szkoły [?]
1922 - szkoła ma siedem klas - na zdjęciach - chłopcy i dziewczynki osobno
Nauczyciele nn, Apolnia Karczmarczyk, nn  Antoni Siudalski - sołtys po prawej i po lewej Józef Witak


1930 - Szkoła Powszechna  - nosi imię Juliusza Słowackiego, budynek przy straży,

Widoczna z tyłu remiza została rozebrana w latach pięćdziesiątych ubiegłego wieku. Budynek w którym do 1945 roku była szkoła istnieje do dziś. Zdjęcie poniżej zostało wykonane przed tym właśnie budynkiem.
Podczas wojny nauczycielem i kierownikiem był Julian Kasperkiewicz - nie wiem czy byli inni nauczyciele ale musieli być bo... szkoła była co najmniej sześcioklasowa - wiadomo o tym ponieważ zachowały się zdjęcia klasowe i jedno z nich podpisane jest że przedstawia uczniów szóstej klasy w czerwcu 1942 roku.  Co ciekawe to w tym budynku były tylko dwa pomieszczenia więc jak odbywała się nauka nie wiem ale prawdopodobnie wynajmowano przynajmniej dwie izby gdzieś koło szkoły.
Na zdjęciu:
Górny rząd: Rogulski Stanisław, Żołądek Ryszard, Witak Zbigniew, Witak Władysław, Sobieszek lub Rychlik Edward, Kruszewski Stanisław lub Rychlik Stanisław, Adolf Rychlik
U dołu: Barbara Tudek, Jadwiga Zielińska / Góźdź/ Wanda Niedźwiecka /Tobiasz/, Karczmarczyk Genofewa,  nauczyciel Julian Kasperkiewicz, Zofia Gałązka, Rękawek Halina, Zawadka Franciszka.
Co się wydarzyło po wojnie, że szkoła siedmioklasowa w okresie międzywojennym, przynajmniej sześcioklasowa podczas okupacji została zdegradowana do freblówki czyli szkoły czteroklasowej po wojnie - nie wiem ale mogło być kilka przyczyn.
Jedną z przyczyn - na skutek wprowadzenia sowieckiego ładu - mogła być zemsta władz na wsi w której działoło podczas okupacji zarówno AK jak i BCH a komunistów jakoś nie było widać - ale to jest tylko moje domniemanie. Nawet gdyby tak było to z całą pewnością władze nie zostawiły by śladu takich decyzji a raczej podawano by inne argumenty.
Około 1947 roku szkoła mieściła się już w budynku dworu skąd po konfiskacie majątku /zabrano krowy, świnie, konie - oczywiście bez zapłaty/ dzierżawcy i jego usunięciu z budynków - i sprowadzono do Rębkowa rodzinę Pludrakowskich - pięć osób. Rodzina ta zajęła dwa pomieszczenia budynku dworu a dwa pomieszczenia przeznaczono na szkołę. We dworze było łącznie co najmniej osiem pomieszczeń lecz decyzją nowych władz część pomieszczeń dwory przeznaczono dla byłych pracowników folwarku.
Te dwa wydarzenia zablokowały możliwość prowadzenia w Rębkowie szkoły siedmioklasowej aż do 1958 roku! Czyli od 1944 [?] roku do 1958 w Rębkowie była freblówka - czyli szkoła czteroklasowa z nauką w klasach na zmiany przed i po południu. Wieś Rębków  była wtedy i jest dziś jedną z większych wsi w okolicy więc decyzje władz dotyczące szkoły po wojnie są co najmniej podejrzane.
    Jest to tym bardziej dziwne, że 1954 roku Jadwiga Pludrakowska dostała od władz srebrny medal zasługi. Sprawdziłem - Witold Gawdzik - nauczyciel ze Szmulek, autor trzech podręczników które do dziś cieszą się popularnością nie dostał tej klasy odznaczenia a miał zdecydowanie większe zasługi w szkolnictwie polskim, całym polskim szkolnictwie niż Jadwiga Pludrakowska nauczycielka czteroklasowej szkoły w Rębkowie.
    Jakie działania Pludrakowskiej o których nie wiemy były podstawą do nadania srebrnego medalu zasługi w 1954 roku?


Jaki był poziom nauki w tej szkole do 1958 roku?
Gdy przenieśliśmy się do Warszawy właśnie w tym roku to dla mnie to był szok - tak jak by mnie ktoś przeniósł o dwie klasy wyżej takie miałem luki w wiedzy. Nawet poleceń nauczycieli nie rozumiałem!
Warto porównać dwie fotografie - z 1915 roku, z 1942 i z około 1956 roku dzieci z tej szkoły.
Najbiedniej ubrane są te z 1956 roku!
Rok 1915                                                                                                      rok 1956
Które dzieci są lepiej ubrane?
A co było po 1958 roku?
Oddano do użytku dużą, murowaną szkołę.
Ja już do niej nie chodziłem - chyba, że w lato na telewizję do świetlicy - o ile pamiętam film Zorro był wtedy modny.
Gdy zbierałem materiały do książki o Rębkowie natrafiłem na dość dziwne zdjęcie - zdjęcie jak zdjęcie ale ... przedstawia chłopców  rocznik 1950 czyli młodszych od mnie tylko o trzy lata - dwudziestu chłopców z których trzynastu na dziś nie żyje.
Nie było wojny, nie było tragedii w Rębkowie a jednak straty jak w Rosji na skutek wojny.
Co się wydarzyło w tej szkole?
Nie wiem...
To nie wygląda na przypadek...


W tym roku przypada 150-cio lecie szkoły.
Miałem nadzieję, że wzorem znacznie młodszej szkoły na Wilkowyji szkoła w Rębkowie stworzy chociaż równie bogatą kronikę szkoły ze zdjęciami klas, opisem uczniów i nauczycieli.
Chyba jednak nauczyciele z Rębkowa "przespali" rocznicę - nic nie wskazuje na to aby zbierano jakieś materiały na temat historii szkoły.
W książce, mojej książce "Duża historia małej wsi Rębków i okolica" opisałem - na tyle ile było to możliwe -  dzieje szkoły od 1915 roku do około 1960 roku. Luka lat 1960 do 2021 mogła być wypełniona tylko przez miejscowych nauczycieli - ja nie miałem możliwości zbierania fotografii i informacji od uczniów szkoły i ich rodziców.
Powiadomiłem trzy lata temu /2018/ dyrekcję o rocznicy - podesłałem emailem kopię dokumentu potwierdzającego rok powstania szkoły 1871 - sprawdziłem czy dokument doszedł - powtórzyłem informację o rocznicy po roku - więcej zrobić nie mogłem.
Dlaczego zlekceważono tak ważną rocznicę?
Doprawdy nie wiem.
Może nauczyciele z Rębkowa zabiorą na ten temat głos?
Watpię...
Może kluczem do odpowiedzi jest stwierdzenie jednej z nauczycielek - Siudalski znów sobie wymyślił jakąś rocznicę.
Smutne...
Być może kluczem do wyjasnienia dziwnego zachowania się grona nauczycielskiego w Rębkowie są zaszłości.
Co to znaczy?
Otóż do szkoły w Rębkowie chodziłem cztery lata a do szkoły w Warszawie na Szmulkach trzy.
Gdy zaproponowałem zorganizowanie spotkania klasowego po około 50-ciu latach to w Rębkowie usłyszałem:
"Jak zaprosisz N. to ja nie przyjdę"
"Mam nadzieję, że nie zaprosisz Z. bo nie chcę go widzieć"
W końcu machnełem ręką - a czort z wami - spotykam się więc pojedynczo z byłymi kolegami szkolnymi.
Co ciekawe - gdy w Warszawie gdzie chodziłem do szkoły tylko trzy lata - zaproponowałem spotkanie to na ponad 30 odnalezionych osób chyba tylko trzy nie przyszły i było to nawet zrozumiałe ze względu na ich sytuację.
Wróć do spisu treści