Modlitwa
Modlitwa Boga do ludzi
Nie ma nikogo nade mną,
Lecz to nie ja czas stworzyłem.
Ziemi ni Słońca nie było
Lecz ja od zawsze byłem.
Ciemność i światło
Od siebie rozdzieliłem
I w kolejnych dniach
Świat przyjazny dla was, dla ludzi tworzyłem.
Planety, Ziemię i Słońce
Lądy i oceany,
Stworzyłem także rośliny
Gdzie zwierz wszelki mógł być schowany.
Gdy dzieło do końca powoli
Zbliżało się świata tworzeniem
Uznałem, że czas już nadszedł
By was, ludzi osadzić na Ziemi.
Stworzyłem ludzi na obraz
I podobieństwo swoje,
Dlatego każdy z was ma
W sobie część Boga
Więc macie także moc tworzenia
Korzystajcie z tego co dane
Wam jest ode mnie,
Od waszego stwórcy, nauczyciela i Boga.
Jestem wszędzie, w morzu,
Na morzu, w porostach,
W lasach i kwiatku polnym,
Przestworzach, na polach i górach.
I jestem także w was
Którzy jedyni na tym świecie
Macie cząstkę Boga
Dającą wam moc tworzenia.
Więc korzystajcie z tego,
Swoją twórczością wspomagajcie
Gdzie tylko możliwe
Waszego stwórcę - Boga.
SJS 21 marzec 2014
Niech ludzie radzą sobie tu sami....
Modlitwy i prośby zostawmy
Na chwile gdy ciężko na duszy,
Łatwiej Bogu będzie nam pomóc,
Gdyż codzienność nawet Go nie wzruszy.
…
Zostawili Chrystusa na rozstajnych drogach,
Widzi tu zwierzęta częściej niż ludzi.
Przyjdzie ktoś stroskany, czapkę z głowy zdejmie,
Przeżegna się śpiesznie - zbytnio się nie strudzi…
Daleko do nieba, bliżej jest do wioski
Potrzebny jest Chrystus i w życiu i w polu,
Niosą Mu więc ludzie swoje troski,
Zwykłe troski, od wioski do wioski.
…
Dawno nie padało, sucho jest na polu,
Kłosów nie wypełnią zboża w takim roku.
Co będzie jesienią i co będzie wiosną?
W suszę przecież kłosy większe nie urosną.
Daj nam deszczu Boże, daj nam plonów wiele
I ochroń przed wojną, morowym powietrzem,
Ochroń nas przed nami gdy rozumu zbraknie
Ochroń nas przed złymi choćby i w kościele.
…
Na rozstajne drogi dziewczynka przybiegła
Piosenkę nuciła o ptaszkach i ziołach.
Wianek z kwiatów polnych dla Chrystusa niosła,
Pod krzyżem złożyła, wesoła, radosna.
O nic nie prosiła, piosenki nuciła
Kwiatki do wianuszka świeże dołożyła.
- Smutno ci tu Panie, sam całkiem zostałeś
Ale o nas ludziach już nie zapomniałeś?
…
Biegnie dziewczę do wsi - chmurzyć się zaczęło,
Nim dobiegła w progi solidnie lunęło.
Pewnie to przypadek, bo jakże inaczej
Wytłumaczyć, że deszcz przyszedł wtedy nagle.…
Przecież samo nic nigdy nam nie spadnie.
Tylko tam na polu, na rozstajnych drogach
Chrystus uśmiechnięty z wiankiem sam pozostał.
październik 2013