Modlitwa - Stefan Jerzy Siudalski

 Statystyki
Przejdź do treści

Modlitwa

Twórczość > Wiersze

Modlitwa Boga do ludzi

Nie ma nikogo nade mną,
Lecz to nie ja czas stworzyłem.
Ziemi ni Słońca nie było
Lecz ja od zawsze byłem.
  Ciemność i światło
  Od siebie rozdzieliłem
  I w kolejnych dniach
  Świat przyjazny dla was, dla ludzi tworzyłem.
Planety, Ziemię i Słońce
Lądy i oceany,
Stworzyłem także rośliny
Gdzie zwierz wszelki mógł być schowany.
  Gdy dzieło do końca powoli
  Zbliżało się świata tworzeniem
  Uznałem, że czas już nadszedł
  By was, ludzi osadzić na Ziemi.
Stworzyłem ludzi na obraz
I podobieństwo swoje,
Dlatego  każdy z was ma
W sobie część Boga
  Więc macie także moc tworzenia
  Korzystajcie z tego co dane
  Wam jest ode mnie,
  Od waszego stwórcy, nauczyciela  i  Boga.
Jestem wszędzie, w morzu,
Na morzu, w porostach,
W lasach i kwiatku polnym,
Przestworzach, na polach i górach.
  I jestem także w was
  Którzy jedyni na tym świecie
  Macie cząstkę Boga
  Dającą wam moc tworzenia.
Więc korzystajcie z tego,
Swoją twórczością wspomagajcie
Gdzie tylko możliwe
Waszego stwórcę - Boga.
SJS 21 marzec 2014

Na rozstajnych drogach..
Gdyby Bóg dzisiaj przyszedł do ludzi,
Zamęczyli by Boga prośbami.
Lepiej Boże pozostań gdzie jesteś,
Niech ludzie radzą sobie tu sami....
Modlitwy i prośby zostawmy
Na chwile gdy ciężko na duszy,
Łatwiej Bogu będzie nam pomóc,
Gdyż codzienność nawet Go nie wzruszy.

Zostawili Chrystusa na rozstajnych drogach,
Widzi tu zwierzęta częściej niż ludzi.
Przyjdzie ktoś stroskany, czapkę z głowy zdejmie,
Przeżegna się śpiesznie - zbytnio się nie strudzi…
Daleko do nieba, bliżej jest do wioski
Potrzebny jest Chrystus i w życiu i w polu,
Niosą Mu więc ludzie swoje  troski,
Zwykłe troski, od wioski do wioski.

Dawno nie padało, sucho jest na polu,
Kłosów nie wypełnią zboża w takim roku.
Co będzie  jesienią i co będzie wiosną?
W suszę przecież kłosy większe nie urosną.
Daj nam deszczu Boże, daj nam plonów wiele
I ochroń przed wojną, morowym powietrzem,
Ochroń nas przed nami gdy rozumu zbraknie
Ochroń nas przed złymi choćby i w kościele.

Na rozstajne drogi dziewczynka przybiegła
Piosenkę nuciła o ptaszkach i ziołach.
Wianek z kwiatów polnych dla Chrystusa niosła,
Pod krzyżem złożyła, wesoła, radosna.
O nic nie prosiła, piosenki nuciła
Kwiatki do wianuszka świeże dołożyła.
- Smutno ci tu Panie, sam całkiem zostałeś
Ale o nas ludziach już nie zapomniałeś?

Biegnie dziewczę do wsi - chmurzyć się zaczęło,
Nim dobiegła w progi solidnie lunęło.
Pewnie to przypadek, bo jakże inaczej
Wytłumaczyć, że deszcz przyszedł wtedy nagle.…
Przecież samo nic nigdy nam nie spadnie.
Tylko tam na polu, na rozstajnych drogach
Chrystus uśmiechnięty z wiankiem sam pozostał.
październik 2013
Wróć do spisu treści